„Renaturalizacja” może uratować świat, ale ukrywa niewygodną prawdę

26 Kwi

„Renaturalizacja” może uratować świat, ale ukrywa niewygodną prawdę

Jak zauważył niedawno David Attenborough, renaturalizacja może uratować świat. Ale to prywatni właściciele obecnie prowadzą ciężar.

Randal Plunkett nie jest przeciętnym ekologicznym wojownikiem. Nie można się domyślać, przez jego wygląd, długowłosy, brodaty, ubrany na czarno, jako lider rockowej grupy stoner z 1990 roku, ale 37-letni mężczyzna jest 21 Lord Dunsany, spadkobierca jednego z najstarszych tytułów w Irlandii.

Nic dziwnego, biorąc pod uwagę jego pochodzenie, tradycja jest głęboko zakorzeniona w rodzinie Randala. Co sprawia, że jeszcze bardziej niezwykłe, że postanowił zniszczyć starannie kontrolowany park wokół Dunsany Castle, 12-wiecznej gotyckiej twierdzy 40 minut od Dublina, który nazywa domem, i niech natura przejąć.

Irlandia stanowi szczególnie interesującą dziedzinę dowodów na odbudowę, ponieważ, jak wyjaśnia dyrektor kampanii Irish Wildlife Trust, P. Fogarty, „Kryzys wymarcia dotknął Irlandię bardziej niż większość innych krajów”. Zapewnia również istotne podobieństwa z Wielką Brytanią. „Trochę jak Brytyjczycy, straciliśmy nasze lasy wieki temu”, mówi P’draic, a wiele debat na temat użytkowania gruntów dzisiaj są podobne.

Jednak w każdym razie szkody wyrządzone naturalnym ekosystemom Irlandii są jeszcze bardziej widoczne. Kraj ten jest obecnie drugim najmniej zalesionym krajem w Europie, dwa miejsca za Wielką Brytanią i tylko przed Maltą.

Irlandia słynie z zieleni (zaledwie 1,8 procent kraju jest na sprzedaż, według statystyk rządowych), więc istnieje wiele gruntów, które potencjalnie mogą być dostarczone do renaturalizacji. Ale większość z nich, około 71 procent, jest obecnie wykorzystywana w rolnictwie. Istnieją potężne grupy ciśnieniowe (przemysł nawozowy lub, jak mówi „genialny nowy przemysł ciągników”, zainteresowane utrzymaniem tego status quo. Ale rolnictwo ma również ogromne znaczenie kulturowe: być może nawet bardziej niż w Wielkiej Brytanii jest to dumna część tożsamości Irlandii.

„Kulturowo jest bardzo, bardzo głęboko”, wyjaśnia P. „Od około 5000 lat prowadzimy produkcję mleczną w Irlandii”. Tak, jako przypadek testowy dla odbudowy, Irlandia jest jak Wielka Brytania z sterydów.

Rolnictwo nie musi być szkodliwe dla środowiska, ale wiele z nich jest. Rolnictwo, zwłaszcza rolnictwo uprzemysłowione, które jest szeroko rozpowszechnione w Irlandii, nie tylko oczyszcza pochłaniacze dwutlenku węgla, ale tworzy źródła węgla. Metan, który zadziwiają podczas żucia krów, jest gazem cieplarnianym 34 razy silniejszym niż Co2. Tymczasem sztuczne nawozy azotowe wytwarzają podtlenek azotu, który jest do 300 razy silniejszy niż dwutlenek węgla. Tylko 1,4% irlandzkiego rolnictwa to rolnictwo ekologiczne, co jest trzecim najniższym wskaźnikiem w Europie.

Pomimo swojego statusu totemicznego, rolnictwo nie jest największym czynnikiem przyczyniającym się do irlandzkiej gospodarki, co stanowi około 8 % rocznego PKB i podobny odsetek miejsc pracy. Jak na ironię, podczas gdy niektóre z irlandzkich firm rolno-spożywczych zarabiają znaczne zyski, rolnicy indywidualni często nie są szczególnie zamożni. Ostatnie badanie przeprowadzone przez Irlandzki Urząd Rozwoju Rolnictwa i Żywności wykazało, że tylko 32% gospodarstw rolnych w kraju było w rzeczywistości rentownych ekonomicznie.

„Podczas gdy różnorodność biologiczna i przyroda ucierpiały, tak wielu rolników”, mówi P. Jego zdaniem problemem jest wspólna polityka rolna Europy (WPR), zestaw dotacji, które rząd Brytyjski zasadniczo obiecał utrzymać po brexicie.

Obecnie WPR nagradza uprawę jak największej ilości gruntów i wyciskanie jak największej ilości każdego hektara. „Doprowadziło to do kommodyzacji wszelkiego rodzaju użytkowania gruntów”, mówi P. W obecnym stanie, dodaje, „duże organizacje rolnicze nie mają interesu w zmianie tego” i „rząd nie wykazał żadnego zainteresowania albo.”

Jeśli brak wizji politycznej i zakorzenione interesy lobbingowe w jakiś sposób wyjaśniają, dlaczego odbudowa nie jest już powszechna w Irlandii, pomagają one również wyjaśnić szersze zjawisko, które sprawia, że czytanie jest niewygodne dla lewicowych ekologów: mają tendencję do posiadania prywatnego zarządzania ciężarem.

Od cieszącej się dużym uznaniem posiadłości Knepp Estate w West Sussex, po sześcioletni eksperyment w zamku Dunsany lub ogromny rezerwat przyrody założony przez byłego dyrektora generalnego Patagonia Clothing w Chile, wiele pionierskich projektów renaturalizacji w dzisiejszym świecie zostało ustanowionych na prywatnej ziemi.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *